KORONAWIRUS i antidotum

W 1652 r. wobec szerzącej się zarazy magistrat miasta Warszawy, z inicjatywy ks. Orsellego, zarządził szczególne modlitwy przebłagalne przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej, niosąc obraz wzdłuż wewnętrznych murów miasta, a po ustaniu epidemii podjął uchwałę w której ogłoszono Matkę Bożą Łaskawą Patronką Warszawy. Na początku XVIII w. wobec zbliżającej się epidemii, na prośbę mieszkańców stolicy, oficjał warszawski, ks. Wierzbowski, dodał do istniejących już patronów Warszawy bł. Władysława z Gielniowa. Warszawiacy chodzili Krakowskim Przedmieściem z obrazem błogosławionego w procesjach błagalnych, modląc się, aby Bóg ze względu na swego wyznawcę uchronił Warszawę od śmiertelnej zarazy.
Warto zwracać się do naszych Patronów - niekoniecznie wychodząc z domu. Podzielcie się informacjami o patronach, których macie na swoim terenie, a których wzywano w sytuacjach zagrożenia. Możecie nadsyłać fotografie kapliczek wotywnych, obrazów i figur procesyjnych.
Foto: A. Krupska

Aktualności - zobacz wszystkie wiadomości...


E-learningiem w koronawirus

Zapraszamy na stronę e-skarbiecmazowiecki.pl do korzystania ze szkoleń e-learningowych opracowanych przez LOT SM.
Czytaj więcej

Św. Roch pomaga

W dalszym ciągu poznajemy Świętych Patronów od zarazy. Tym razem św. Roch, który żył w czasach, kiedy w średniowiecznej Europie panowała epidemia dżumy. Przez lata pomagał chorym we włoskich szpitalach, aż sam zaraził się chorobą. Wygnano go wówczas z miasta, a ten ukrył się w leśnej grocie, gdzie wkrótce cudownie wyzdrowiał.
W Polsce był czczony już w XV w. stając się patronem chroniącym od zarazy. Stąd były mu poświęcone liczne ołtarze, figury i kapliczki. Jest również czczony jako opiekun lekarzy, aptekarzy i chorych, a także zwierząt domowych. Wierzono, że jego wizerunek i modlitwa do niego uchroni od zarazy.
Foto: J.A. Wiśniewski.

Św. Andrzej Bobola kolejnym patronem w czasach zarazy

Św. Andrzej Bobola kolejnym patronem Polski i Warszawy, który przyczynił się do ratowania ludzi w czasach zarazy. W l. 1625-1629 Wilno nawiedziło kilka bardzo groźnych epidemii, które dziesiątkowały mieszkańców. Ludzie masowo opuszczali miasto, pozostawiając niejednokrotnie swych bliskich bez opieki, skazując ich na samotną śmierć. Chorzy często leżeli na ulicach lub w zamkniętych domach. Ks. Andrzej Bobola, wraz z innymi kapłanami, nieśli opuszczonym i porzuconym ofiarną pomoc duchową i materialną. Nie bacząc na możliwość zarażenia się, o. Andrzej opiekował się chorymi i głodnymi. Spowiadał, udzielał sakramentów świętych, a zmarłych grzebał. Wielu duchownych oddało swe życie w czasie tych straszliwych epidemii, służąc do końca potrzebującym pomocy. Tradycja przypisuje wstawiennictwu św. Andrzeja Boboli uratowanie Pińska i jego okolic od zarazy w latach 1709 – 1710.
Foto: Św. Andrzej Bobola wśród dotkniętych zarazą w Wilnie (obraz Jana Molgi)
http://swietyandrzejbobola.pl/…/nowenna-do-swietego-andrze…/